Mojaniania.pl

Walka z otyłością od dzieciństwa

Sprawdzając regularnie wagę dziecka skutecznie przeciwdziałamy jego otyłości.

Opracowanie: Beata Kozaczuk

 

Dzieci od urodzenia przekazują rodzicom komunikat, ile i czego chcą zjeść. Same najlepiej określają odpowiednie zapotrzebowanie pokarmowe odpowiadające ich metabolizmowi.

Otyłość to nadmierne gromadzenie się tkanki tłuszczowej prowadzåce do licznych chorób. Wysokokaloryczna oraz nieprawidłowo skomponowana dieta, złe nawyki żywieniowe oraz ograniczona aktywność fizyczna to czynniki w dużym stopniu odpowiadają za narastającą plagę otyłości wśród dorosłych i dzieci. Już w 1997 roku WHO (World Health Organization), czyli Światowa Organizacja Zdrowia uznała otyłość za chorobę. Jest to choroba wyjątkowo podstępna, stopniowo się rozwija i ujawnia po czasie inne konsekwencje, jak np. cukrzyca. Odczuwane skutki zachorowania występują po pewnym czasie. Jako rozważni opiekunowie obserwujmy dziecko by zapobiec wystąpieniu otyłości. Kiedy rodzice nie są pewni, czy ich dziecko ma odpowiednią wagę, najlepszym sposobem, aby rozwikłać wątpliwości jest określenie wskaźnika masy ciała (BMI, body mass index). BMI jest oblicza się dzieląc masę ciała wyrażoną w kilogramach przez podniesiony do kwadratu wzrost wyrażony w metrach. BMI powyżej 30 wskazuje na otyłość i zwykle obserwuje się wtedy zwiększony obwód w talii. Gdy okaże się, że dziecko ma nadwagę lub jest otyłe należy skontaktujmy się z lekarzem pierwszego kontaktu (internistą). Zmieńmy upodobania żywieniowowe dziecka oraz pokażmy jak zrzucać zbędne kilogramy, np. na basenie pod nadzorem opiekuna. Zmniejszenie masy ciała o 1 kg przedłuża życie o 3-4 miesiące! Jednak zapobieganie chorobie zanim ona wystąpi przynosi najlepsze skuki. Dbajmy o przyszłość dzieci poprzez zatroszczenie się o ich zdrowie od urodzenia. Rodzice i inni opiekunowie są dla swoich pociech najlepszy przykładem do naśladowania. Dorośli dbający o siebie naturalnie „zaprogramowują“ dziecko do określonego stylu życia. Również słuchajmy dzieci i nie zmuszajmy ich do jechenia! Jeśli dziecko będzie głodne, to poprosi o jedzenie lub inaczej to zakomunikuje, np. poprzez płacz w wypadku niemowląt. Analogicznie, jeśli będzie syte, będzie grymasić podczas jedzenia. Organizm dziecka mówi mu ile, kiedy i czego zjeść. Jednak dziecko nie umie wybierać tych zdrowych produktów. Dziecięce łakomstwo na słodycze wynika z ich wysokiego zapotrzebowania na glukozę. Cukry występują w wielu naturalnych osowach, nie tylko w czekoladzię. Osobiście uczmy dziecko po co sięgać, kiedy czegoś potrzebuje. Nie zabierajmy dziecka w miejsca, gdzie jest wystawiane na pokusy, którym jeszcze nie umie się oprzeć. Zamiennie, pozostawiajmy je w tym czasie pod troskliwą opieką, w przyjazdnym jemu otoczeniu. Jako opiekunowie uczymy „malucha“ co należy zjeść, gdy brakuje mu energii do zabawy: słodycze, czy słodkie owoce!

Powinnością wszytskich opiekunów dziecka jest nauczenie go takiego sposobu życia, który da mu siłę czerpać radość z doświadczania siebie w świecie!. Pomocne jest nie wystawianie dziecka na pokusy stworzone przez specjalistów od marketingu, którym nie potrafi jeszcze przeciwstawić się.

Komentarze (1)

Iwona napisał(a):

Takich artykułów powinno być więcej, żeby uświadamiać rodziców jaką krzywdę mogą wyrządzić swoim dzieciom, poprzez nieświadomość.Brawo, bardzo dobry artykuł, oby tak dale.

Dodaj komentarz

Twoje imie:
Twój mail:
Tytuł komentarza:
Komentarz:
Wynik równania: 1 * 4 = ?