Dziecko ma potrzeby seksualne, których zaspokojenie jest mu konieczne.
Opracowanie: Beata Kozaczuk
Potrzeby seksulane człowieka najwyraźniej ujawniają się w wieku dorastania. Wtedy zazwyczaj rozpoczynają ludzie współrzycie. Jednak już niemowle odczuwa potrzeby seksulane. Niektóre zachowania związane z bliskością z drugą osobą są wspólne dla dzieci i dorosłych. Jednak mają one różne dla nich znaczenie.
Człowiek jest istotą płciową od momentu, w którym plemnik łączy się z jajeczkiem. Jest to biologiczne rozumienie “płci”. Gender, czyli płeć społeczna, kształtuje się później. Noworodek w wyniku wychowania zaczyna się zachowywać zgodnie z rolą przypisaną płci, lub odmiennie od niej. Płeć biologiczna wskazuje rodzicom początkowo jakie zachowania są odpowiednie dla ich dziecka. Stopniowo dziecko zaczyna ich się uczyć. Dorastające ciało dziecka może wysyłać sygnały o zgodności z zachowaniami nauczonymi przez rodziców lub jej braku. Wszystkie dzieci, niezależnie od sposobu wychowywania inaczej niż dorośli odczuwają potrzeby pożądania, pragnienia seksualnego, czy orgazmu. Jest to wąskie rozumienie znaczenia słów potrzeby seksualne. W szerszym kontekście, które odnosi się też do dzieci, są to wszystkie dążenia, które wynikają z popędu seksualnego. Popęd seksualny określa motywacja organizmu do określonych działań, tu seksualnych. Pragnienia przyjemności czerpanej z ciała, bliskości, kontaktu cielesnego nie są dla najmłodszych obce. Małe dzieci już takie potrzeby mają. Inne, rónież te wymienione powyżej, rozwijają się znacznie później. Nie oznacza to jednak, iż dziecko posiada zdolności do przeżywania orgazmu. Odczucia, jakie wywołuje u dziecka dotykanie okolic ciała związanych z odczuciami seksulanymi są dla niego w rzeczywiści miłe. Nawet mogą one uspokajać dziecko, ale nie prowadzą do orgazmu. Podniecenie seksulane powoduje orgazm dopiero od okresu, w którym narządy płciowe osiągają zdolności rozrodcze. Początkowo dziecko uczy się seksualności dotykając swojego ciała. Z czasem sprawdza jak ono wygląda u innego dziecka. W tym czasie dzieci bardzo często bawią się w dom, mamę, tatę, posiadanie dzieci, czy w zabawę w doktora. Zachowania takie dziecka polegają na pokazywaniu miejsc, poza którymi jest już nagość. Często dziecko przełamuje wtedy wstyd przed okazywaniem miejsc intymnych. Takie zachowania są potrzebne dziecku do rozwoju jego przyszłej seksualności. Dziecko widzi nic złego w tych zabawach. Reakcje opiekunów mogą im pokazać, że jest w nich coś negatywnego. Jednak tak nie jest. Dziecko samo określa potrzeby rozwijającej się u niego seksualności i intymności. Akceptujmy naturalne pragnienia dziecka. Bardzo często chwila, w której dziecko zaczyna zamykać drzwi, wskazuje, że dorosło ono do intymności. Wtedy to zaczyna ukrywać swoją nagość przed rodzicami. Opiekunowie powinni uszanować tworzące się granice odrębności, nie naśmiewać się z dziecka, nie przełamywać tego na siłę. Zachowania takie nie spowodują zaniku potrzeby bliskości z opiekunami. Zmiana zachowania w potrzebie kontaktu i bliskości z rodzicami wymaga ich obserwacji. Unikanie przytulania się i pieszczot to najczęściej wyraz złości lub lęku przed rodzicami. Przyczyn negatywnych emocji wobec rodziców może być wiele. Również może taka sytuacja być przyczyną przykrych doświadczeń wyniesionych z kontaktów z innymi dorosłymi, na przykład złe traktowanie przez opiekunkę.
Najważniejszą rzeczą w kształowaniu myślenia dziecka o cielesności jest uświadomienie mu, że ciało nie musi być doskonałe, może mieć ułomności. Dziecko ma naturalną potrzebę kontaktu bliskości z rodzicami i opiekunami. Nie obawiajmy się przytualać dziecko, nie ma w tym nic złego. Pamiętajmy jednocześnie, aby nie naruszać jego granic intymności. Z czasem dziecko dzieli się tą potrzebą z innymi dziećmi.
* Rozszerzenie tematu można odnaleźć w książce: Kim jesteśmy, czyli o seksie, redakcja Kasparek A., Wydawnictwo Literackie Sp. z o.o., Kraków, 2006
Sprawdzając regularnie wagę dziecka skutecznie przeciwdziałamy jego otyłości.
Przeszkolony personel w żłobku, klubie dziecięcym, dzienny opiekun oraz niania będą opiekować się najmłodszymi, wedlug propozycji Rady Ministów.
Opiekunki dzieci zyskają prawo do składek z budżetu na emeryturę, rentę i do NFZ.