Sposób życia rodziny wspomaga lub zakłóca rozwój dziecka.
Opracowanie: Beata Kozaczuk
Każdy dom na swoje dobre i złe strony. Jako już dojrzali ludzie sami tworzymy rodziny. Dokonujemy w nich zmian, pomagając rozwijać się dziecku. Poznajmy własną rodzinnę: wielopokoleniową lub nuklearną i zadecydujmy, ile z niej chcemy przenieść do własnego domu.
Rodzinę wielopokoleniową spotykamy na wsi lub wśród rodzin ubogich. Wtedy w domu mieszka jednocześnie kilka generacji (dziadkowie, rodzice, wnucząta ip.). Małżonkowie często z braku pieniędzy korzystają z pomocy rodziny przy wychowaniu własnych dzieci. Najczęściej to dziakowie opiekują się wnuczętami. Dzieci kochają ich i dobrze się czują przy nich. Gdy dziakowie mieszkają razem z wnuczkami nie trzeba podróżować z małym dzieckiem. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze można przeznaczyć na przedmioty dla dziecka. Odpowiednie do wieku dziecka grzechotki czy maskotki, klocki, książeczki wspomagają rozwój. Niestety w rodzinach tych żywność oraz inne rzeczy do życia pochłaniają większość domowego budżetu. Rozwój dziecka jest wolniejszy bez dodatkowego wspiercia. Jednak podstawą do prawidłowego rozwoju fizycznego, następnie intelektualnego, emocjonalnego i społecznego jest odpowiednie odżywanie i higiena dziecka. Również niezmienne od wielu pokoleń wartości nie sprzyjają dziecku. Powiększająca się rodzina powinna zmieniać zasady w niej obowiązujące. Zamieszkanie w rodzinie współmałżonka, narodziny dziecka powodują zmiany osobowości każdego domownika z upływem czasu. Zasady życia rodzinnego są inne. Brak zmian powoduje niemożliwość rozwijania osobowości i uzdolnień domowników. Próba dopasowywania dziecka do dawno ustalonych reguł zahamuje jego spontaniczny rozwój. Zapobiegać wystąpieniu zaburzeń emocjonalnych należy już u dziecka. Dobrze jest, gdy zamiana osób, z którymi przebywa dziecko wywułuje u niego niewielki stres. Zmiana osób, z którymi przebywa dziecko powoduje u niego stopniowy zanik lęku w czasie przebywania z nieznanymi ludźmi. Dziecko staje się wtedy bardziej wytrzymałe na sytuacje stresowe. Lęk przed kontaktami z dziećmi lub dorosłymi i przed nowymi zdarzeniami słabnie. Część reguł u różnych opiekunów jest inna niż w domu rodzinnym dziecka. Zmiania opiekunów dziecka jest częsta w rodzienie dwupokoleniowej (nuklearnej, elementarnej). Składa się ona z rodziców (zwykle małżonkowów) oraz ich dzieci. Po ślubie małżonkowie opuszczają domy rodzinne i samodzielnie zamieszkują głównie w miastach lub wokół nich. Średnio zamożni lub bogaci małżonkowie by pracować powieżają dziecko innym na czas ich nieobecnośći. Najczęściej jest to dochodząca Opiekunka lub instytucja (żłobek, przedszkole). Zamiennie rodzice starają się dostarczyć wszystkiego co mogą, by wesprzeć rozwój dziekca. Jednak fizyczna obecność rodziców jest niezastąpiona. Ostaetecznie, wspaniale rozwijające się dziecko często odczuwa brak bliskiej więzi z rodzicami. Takie dzieco w przysłości może mieć zaburzenia w sferze emocjonalej i społecznej.
Połączmy oba modele rodzinne w swoim domu. W rodzinie wielopokoleniowej bądźmy otwarci na zmiany i uwzględniajmy potrzeby każdej osoby, choćby trochę. W rodzinie dwupokoleniowej odłóżmy na później karierę zawodową jednego z rodziców. Doceniajmy wsparcie dziadków w przekazywaniu wartości rodzinnych w czasie regularnych odwiedziny lub podczas ustalania zmiany reguł życia rodzinnego.
Sprawdzając regularnie wagę dziecka skutecznie przeciwdziałamy jego otyłości.
Przeszkolony personel w żłobku, klubie dziecięcym, dzienny opiekun oraz niania będą opiekować się najmłodszymi, wedlug propozycji Rady Ministów.
Opiekunki dzieci zyskają prawo do składek z budżetu na emeryturę, rentę i do NFZ.