Tematyka śmierci towarzysząca Świętu Zmarłych wprawia z zakłopotanie rodziców w czasie tego dnia. Jest to temat ważny w życiu każdego człowieka, również dziecka. Wykorzystajmy okazję nadchodzącego święta, aby porozmawiać z dzieckiem o śmierci bliskich osób i żalu po ich odejściu.
Opracowanie: Beata Kozaczuk
Święto Zmarłych przypadające na 1 listopada jest okresem często wielogodzinnych podróży samochodem. Odwiedzaniu grobów rodzinnych zazwyczaj towarzyszą spotkania rodzinne. Dowiadujemy się co nowego się wydarzyło u naszych bliskich i powracamy z pogodnymi nastrojami w tym dniu. Jednak nie są to w pełni radosne spotkania, gdyż zawsze myślami jestśmy z tymi, którzy już w nich nie uczestniczą.
O ile osoby dorosłe rozumieją znaczenie kryjące się za Świętem Zmarłych, o tyle niekoniecznie dzieci je pojmują. Temat odwiedzania grobów jest trudnym dla rodziców, którzy niejednokrotnie go unikają. Bowiem jak wytłumaczyć dziecku, że co roku w dniu 1 listopada jeździ się z jednego cmentarza na drugi stawiając świeczki na grobach osób bliskich dziecku, których nigdy nie widziało i nie zobaczy. Jednak unikanie rozmowy na temat zwiazany ze śmiercią bliskich osób oraz żalem po ich odejściu nie czyni dobrze dziecku. Dziecko w okresie Dnia Zmarłych naturalnie doświadcza tradycji związanej z kultywowaniem pamięci o bliskich. Jest to ważna życiowa lekcja. Pozostawiając dziecko w domu pod opieką innej osoby w tym dniu zabieramy dziecku sposobność, aby było częścią rodziny. Odwiedzając groby wspominany osoby, których dziecko nie znało lub nie pamięta. Również starsze wiekiem dzieci w tym czasie uczą się poczucia lojalności rodzinnej. Poza tym pokazujemy dziecku, że tęsknota za bliskimi pozostaje, nawet jeśli na co dzień ich nie ma obok. Dziecko odczuwa w tym dniu nostalgiczny nasrtój rodziców. Jeżdżąc z nimi po cmentarzach oraz symbolicznie zapalając znicze rozumie, skąd się wywodzą uczucia rodziców. Ponad to słuchając niejednokrotnie wspomnień rodzinnych dziecko uczy się kim samo jest. Odwiedzanie grobów jest okazją do zaznajamamia dziecka z nieżyjącymi już przodkami. Dziecko słucha opowieści o tym kim byli zmarli, będąc nich bliżej. Aby rodzice nie czuli się zakłopotani tłumacząc dziecku powody odejścia bliskich wcześniej można w domowym zaciszu przygotować dziecko do tego dnia. Wspólne oglądanie albumu rodzinnego ukaże dziecku sens kultywowania pamięci osób zmarłych w czasie Święta Zmarłych. Malowanie obrazków z dzieckiem na temat życia po śmierci ukazującego radość zmarłych w niebie wykształci w dziecku brak obawy przed śmiercią. Innym sposobem na przygotowanie dziecka do Dnia Zmarłych może być wspólny spacer na pobliski cmentarz by pomyśleć o tych, którzy są zapomniani. Wspólne zakupienie kwiatów nagrobnych oraz zniczy pomoże dziecku uczcić pamięci zmarłych. Jednocześnie przy tej sposobności wzmacnia się poczucie bliskości rodzinnej u dziecka oraz jego zdolność do podejmowania decyzji. Ostatecznie, dziecka wybory dotyczące wielkości i wyglądu kwiatów oraz zniczy decydują o tym, jak cała rodzina uczci pamięć zmarłych. Są to niezwykle ważne zachowania w życiu dziecka, gdyż ma ono sposobność silnie doświadczać rodzinnej jedności. W dniu 1 listopada cała rodzina może się wybrać do kościoła lub w czasie wspólnego posiłku zapalić dodatkowo świece stawiając obok nich wcześniej oglądane z dzieckiem portrety zmarłych. Wybierzmy z albumu radosne zdjęcia bliskich ucząc dziecko pozostawiania w pamięci miłych wspomień o nieżyjących osobach. Omijanie rozmów o śmierci nie czyni dobrze żadnemu członkowi rodziny. Przy tej okazji nie należy unikać tematu niewiadonej związanej ze śmiercią. Gdy rodzice będą się czuli nieswojo opowiadając o przyczynie śmierci osób, niech wprost powiedzą, iż nie chą o tym rozmawiać.
Temat śmierci jest bliski każdemu człowiekowi. Dziecko nieraz doświadcza kruchości ciała w czasie chorób, wypadków lub pobytów w szpitalu. Odczucie samotności związane z wyjadzami bez dziecka rodziców również nawiązuje do tematyki śmierci. Rozmawiając o nieobecnych i pokazując dziecku pamiątki po nich obrazujemy, iż nawet za nieobecnymi tęsknimy i o nich pamiętamy. Jest to naturalny przykład wypowiadanych wielokrotnie do dziecka słów, iż jesteśmy myślami z dzieckiem w czasie naszej nieobecności. Pokażmy zatem dziecku w dniu 1 listopada, jak silne są więzy krwi.
Wybiegając trochę po za obszar poruszanego w artykule tematu, osobiście uważam a nawet dziwie się wspomianemu zakłopotaniu. Osobiście w dzieciństwie nie tylko odwiedzałem groby zmarłych ale również uczestniczyłem w ceremonii pogrzebowych. Nigdy nie miałem z tego powodu żadnych nie przyjemnych doznań (mam tu na myśli jakiś obaw, leków). A wręcz z perspektywy czasu patrząc są to dobre wspomnienia związane nie z samym pogrzebem ale ze wspomnieniami związanymi z poznanymi dalszymi członkami rodzinny, z którymi być może nie miałbym innej okazji do pierwszego kontaktu. A tak miałem i wspomnienia są pozytywne. Być może wynika to trochę z Polskiej mentalności, że Polacy spotykają się głownie na weselach i pogrzebach. W każdym razie lepiej w lepszych bądż gorszych okolicznościach niż wcale.
Na koniec wracając już do sensu stricto artykułu trudno nie zwrócić uwagi na jeszcze jedną bardzo ważną rzecz. Praktycznie na każdym cmentarzu znajduje się jakaś mogiła poległych w obronie ojczyzny. Moim zdaniem zapalenia symbolicznego światełka w takim miejscu jest ogromną lekcją patriotyzmu o którym czesto w życiu codziennym zapominamy. Ja odkąd pamiętam taką świeczkę zapalam i mam nadzieje, że nie zabraknie kontynuatorów tej tradycji.
Właściwa forma kontaktu dostarcza poczucia zrozumienia komunikującym się osobom.
Obecnie coraz mniej dzieci wierzy w istnienie Świętego Mikołaja.
Rodzice bardzo często wzbudzają bezradność u dziecka spowalniając jego rozwój.
Od połowy listopada sklepowe wystawy przypominają o zbliżających się Świętach...