Mężczyzna realizujący się w roli ojca nie traci na męskości.
Opracowanie: Beata Kozaczuk
Rodzinę tworzą małżonkowie oraz dzieci. Uczmy dzieci od urodzenia cieszyć się z kontaktu z obojgiem rodziców. Tato i mama są równie ważni dla dziecka, choć tatusiom troszkę ciężej przychodzi pełnienie ich roli. My, kobiety, ułatwiajmy im to zadanie.
Przyszli Tatusiowie pomagajcie żonom w przygotowywaniu domu do przyjęcia nowego jej członka. Wspólne urządzanie pokoju czy robienie zakupów związanych z pielęgnacją niemowlęcia zbliża do siebie przyszłych rodziców. Obecność męża podczas porodu dodatkowo wzmacnia u niego uczucia macierzyńskie. Symboliczne przecinając pępowinę wprowadza dziecko w samodzielne życie. Mężczyźni również powinni dzielić obowiązki opieki nad niemowlęciem, gdyż niewiele się różnią w reakcji na niemowlę od żon. Kąpiąc, usypiając w ciągu dnia i nocy oraz przebywając z nim w wolnych chwilach mąż zbliża się do dziecka czując się odpowiedzialnym za jego rozwój. Na zmianę opiekujmy się dzieckiem i nawiązujmy z nim bliskie kontakty. Niewielkie są różnice w przejawach przywiązania, gdy dziecko bawi się samotnie z jednym rodzicem, a następnie z drugim. Zalecam niepracującemu rodzicowi opuszczanie pokoju na jakiś czas. Zajmując się swoimi hobby jednocześnie wzmacnia więź pracującego współmałżonka z dzieckiem. To zalecenie najczęściej dotyczy matki. Większość dzieci w obecności obojga rodziców przejawia silniejsze przywiązanie wobec mamy. To dzięki niej dziecko żyje w czasie ciąży i karmienia piersią. Dlatego też, sposoby nawiązywania komunikacji z dzieckiem między matkami a ojcami sprzyja bardziej kobietom. Zwykle ojcowie bawią się z dziećmi bardziej energicznie niż matki, nie utrzymują tak bliskiego kontaktu fizycznego z dziećmi jak one i używają bardziej “dorosłego” języka zwracając się do dzieci. Matki kontaktują się ze swoimi dziećmi w sposób bardziej delikatny. Kobieta pomaga w pełniejszym realizowaniu się w roli ojca niemowlaka stwarzając okazje do wspólnego przebywania ojca i dziecka. Nauka tatusiów delikatniejszego dotyku poprzez pokaz oraz pouczenia też jest potrzebna. Dostosowany do dziecka rodzaj komunikacji w pierwszych miesiącach życia dziecka głównie polega na odzwierciedlaniu intonacji głosu niemowlaka. Nie krępujcie się mężczyźni inicjować wspólnych zabaw słownych z dzieckiem. Troszkę śmiechu z samego siebie nikomu nie zaszkodzi! Zachęcam mężczyzn do zmniejszenia dystansu fizycznego z dzieckiem w czasie opieki nad nim. Słowne zapewnienia żon kierowane do mężów o poprawności wykonywanych działań z pewnością będą im wsparciem. Ojcowie nie powinni się obawiać kontaktu z dzieckiem oraz tego, iż mogą im wyrządzić krzywdę. Bywają matki, które doświadczają podobnych trudności w początkowym kontakcie z dzieckiem jak opisane problemy ojców.
Oboje małżonków stając się rodzicami uczy się poprawnie wypełniać tą rolę, Potrzebne jest im ich obopólne wsparcie. Matki i ojcowie spełniają różne, lecz uzupełniające się role w życiu dziecka, jednocześnie wspomagając jego rozwój. Uczmy się nie pozbawiać dziecka kontaktu z żadnym z rodziców. Przeciwnie, zadbajmy o to, aby małżonkowie się uzupełniali w tym doświadczeniu.
* Artykuł dedykowany Ignacemu L. – wzorowi ojcowskiej postawy.
Trudno nie zgodzić się ze stawianą tezą. Aczkolwiek fakt, że czasami facet unika np. kompieli maluszka może wynikać z presji jaką czuje i to nawet nie ze strony swojej partnerki. Może bać się na samym początku, zrobi coś nie tak. Osobiście uważam, że nie we wszystkich sytuacjach można jednoznacznie ocenić co jest większym przejewym ojcostwa:
- fakt, że chętnie czynnie uczestniczy w wywołanej już do "tablicy" kompieli,
- czy też ojcowska troska i przeżucenie odpowiedzialności na partnerke.
W tej sytuacji drogie Panie bardzo dużo zalezy właśnie od WAS
Dzieci nie potrafią odnaleźć się w społeczeństwie, gdy nie doświadczają miłości w rodzinie.
Rodzice bardzo często wzbudzają bezradność u dziecka spowalniając jego rozwój.
Obecnie coraz mniej dzieci wierzy w istnienie Świętego Mikołaja.
Opiekunki dzieci zyskają prawo do składek z budżetu na emeryturę, rentę i do NFZ.