Mojaniania.pl

Na jakie obrazki należy patrzeć

Miasto nie pomaga odzyskiwać sił. Człowieka relaksuje spoglądanie na zdjęcie przedstawiające obszary dziewicze.

Opracowanie: Beata Kozaczuk

 

Patrząc na obraz doświadczamy kontaktu z „naturą“ nie wyjeżdżając z miasta. Nie każdy krajobraz pomaga odzyskać wewnętrzny spokój. Zamiast oglądać budynki należy skierować zwrok na zieleń.

Rodzinny urlop w naturalnym otoczeniu regeneruje siły domowników. Jednocześnie odpręża każdego z członków rodziny. Miasto, lub inne zabudowane otoczenie, nieustannie pochłania uwagę. Wtedy odbieramy docierające do nas z otoczenia liczne informacje, powodując zmęczenie. Natomiast naturalny, zmieniający się krajobraz fauny i flory pozytywnie wysila umysł. Dlatego wychodzmy z dziećmi na świeże powietrze w wolnym czasie, najlepiej do zoo lub parku. Już 45 minutowy spacer parkową aleją odpręża na równi z przechadzką po lesie. Również spoglądając  na obrazki przedstawiające naturę poprawia skoncentrać uwagę oraz poprawia pamięć roboczą. Pamięć robocza przywołuje informacje z pamięci długotrwałej o odległych zdarzeniach oraz czasowo przechowywuje dane istotne dla wykonania określonych czynności umysłowych lub zewnętrznych. Zatem ukradkiem patrząc na naturę lub jej obraz zwiększamy wydajność umysłu do nauki nowych rzeczy. Ogarniając większą ilość emelentów znajdujących się w zasięgu wzroku łatwiej je łączymy z już posiadaną wiedzą. Taki schemat procesu uczenia się zachodzi u każdego człowieka od chwili jego narodzin. Zatem otoczenie zieleni pomoga dziecku uczyć się. Połączenie bliskości rodzinnej lub z bliskimi dziecku osobami z naturą sprzyja też jego wypoczynkowi. W ten sposób wartość minionego czasu wzrasta: otoczenie zieleni uspokaja zmysły pogodnie usposabiając do drugiego człowieka. Utrzymujący się stan relaksacji pomaga widzeć rzeczy takimi, jakimi są, również w odniesieniu do ukochaych osób. Empatyczna oraz akceptująca postawa w stosunku do dziecka oraz współmałżonka lub opiekuna jest w naturalnym środowisku łatwiejsza do osiągnięcia. Poczucie bycia kochanym natomiast pomaga rozwijać swoją osobowość. Jest to szczególnie ważne dla dzieci. Łatwiej zakceptujemy dziecko sami będąc pogodnymi.

Otaczajmy się zielenią, naturalną oraz w formie graficznej wzmacniając oddziaływania na zmysły (np. słuchu podczas wsłuchiwania się w szum liści czy płynącej wody). Mniej intensywnie odczuwamy przez zmysły przywołując w wyobraźni miejsca z natury niż ich doswiadczając rzeczywiście. Jednak zarówno w czasie pobytu w lesie, wyobrażania tego zdarzenia lub też patrzenia na leśny obrazek wsłuchujemy się w odgłosy pochodzące ze świata natury, realnie lub w wyobraźni. Wtedy zzujemy się spokojni, zrelaksowani oraz zrozumiani przez innych. Robienie rzeczy sprawiających radość oraz rozwijających uzdolnienia jest w takiej sytuacji łatwiejsze. Dotyczny to każdego domownika, tego małego i dorosłego.

* Napisane na podstawie artykułu Think Outside the Block magazyn Psychology Today, czerwiec, 2009

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twoje imie:
Twój mail:
Tytuł komentarza:
Komentarz:
Wynik równania: 2 * 5 = ?