Nie oczekujmy od dziecka ciągłego posłuszeństwa. Każde dziecko narusza normy ustalone przez opiekunów. Zamiast grozić, czy karać niegrzeczne dziecko, zmotywujmy je do właściwego działania.
Opracowanie: Beata Kozaczuk
Bardziej martwiła bym się stale posłusznym dzieckiem niż dzieckiem niegrzecznym. Nieposłuszeństwo ma jednak granice. Niegrzeczne czyny dziecka nie powinny krzywdzić drugiego człowieka. Gdy tak się dzieje, nie są to działania niegrzeczne, lecz antyspołeczne zachowanie. Atak skierowany do kogoś wyraża brak szacunku dla danej osoby. Przemoc wynika z nierozwiniętej empatycznej postawy u dziecka. Zachowania antyspołeczne są zatem czym innym niż łamaniem ustalonych norm zachowania. Zachowanie niegrzeczne nie jest skierowane przeciw komuś lub czemuś, lecz wynika z działań niezgodnych z przyjętymi normami postępowania.
Dojrzewające niemowle z czasem coraz bardziej rozrabia. Łamanie przez dziecko obowiązjących w rodzinie zasad zachowania się jest jednym z etapów w procesie przyswajania norm społecznych przez dziecko. Zakazy opiekunów wykonywania określonych rodzajów czynności uczą dziecko, jakie zachowania są prawidłowe. Chcąc zadowolić rodziców dziecko nie wykonuje nieakceptowanych działań. Zachowanie niepochwalane przez rodziców, które po raz pierwszy wystąpiło u dziecka nie jest naciąganiem norm. Czyny negowane przez rodzców w takiej sytuacji wynikają z niewiedzy dziecka. Dziecko w skutek komunikatu od opiekunów o niesłuszności danego czynu nie będzie go powtarzać. Czym innym jest jednak zamierzone działanie dziecka, przeciwstawne zdaniu opiekunów. Nie wynika ono z dziecięcej nieznajomości obowiązujących zasad, lecz z ich bardzo dokładnego rozumienia. Wtedy bowiem dziecko znając reguły intencjonalnie je łanie wiedząc, że jego zachowanie nie będzie pochwalone przez rodziców. Zazwyczaj niegrzeczne dziecko jest karane. Bolesną nauczką dla dziecka jest niezadowolenie opiekunów wywołane zachowaniem dziecka. Dziecko dobrze zdaje sobie sprawę, gdy rodzice są smutni. Dlaczego zatem dziecko specjalnie martwi rodziców? Otóż łamanie stale obowiązujących zasad wzbudza w opiekunach silne uczucie rozczarowania postawą dziecka, które to odczucie piekunowie komunikują dziecku. Wiedząc o tym dziecko zachowuje się niegrzecznie, zwracając na siebie uwagę znaczących dla dziecka osób. W takiej sytuacji problem nie polega na motywowaniu dziecka do działania zgodnego z wolą opiekunów, lecz na braku uwagi ze strony bliskich postaci w życiu dziecka. By dziecko nie zachowywało się niegrzecznie wystarczy dziecku umożliwić pobyt z opiekunami, w czasie którego dziecko ma okazje pokazać, jak ładnie się zachowuje. Dziecko wtedy oczekuje pochwały. Miłe słowo i uśmiech skierowane do dziecka są dla niego najwspanialszą nagrodą. Motywowanie dziecka do działania pokrywającego się z wolą opiekunów jest stale potrzebne dziecku. Odpowiednie działania rodziców ułatwiają dziecku postępowanie zgodne z uznawanymi społecznie zworcami. Nie chodzi o to, aby zaprogramować dziecko. Dziecka zdanie bowiem może być odmienne od opini rodziców i należy je usznować. Zarazem odmienność stanowisk dziecka i rodziców nie jest wymówką usprawiedliwiającą nieposłuszeństwo dziecka. Dziecko wie, że to rodzice stawiają przysłowiową kropę nad i. Jednak powiedzenie do dziecka rozumiem, ze masz inne zdanie na ten temat niż ja, ale postąp w ten sosób... (opisujemy porządany sposób zachowania dziecka) nie jest tym samym co stwierdzenie nie masz racji myśląc .... (w domy sposób). Wypowiadając pierwsze z podanych w powyższym przykladzie słów nie bądźmy zbyt poważni. Uśmiech skierowany do dziecka rozluźnia napięcie u dziecka powstałe z dziecięcego poczucia bycia w błędzie. Pamiętajmy też, że dziecko nie zawsze dokłanie rozumie co mamy na myśli do niego mówiąc. Często dorośli zwracają się do dziecka za pomocą niejasnych dla niego słów. Opiekun stosujący różne pomoce, na przykład pokazując przedmioty, o których mówi lub demonstrując sposób prawidłowego zachowania, pomaga dziecku zrozumieć czego od niego oczekuje. Wtedy łatwiej dziecko zadowoli opiekuna, jednocześnie odczuwając radość. Dorastające dziecko dopiero się uczy wielu rzeczy i zachowań, zatem nie zawsze od razu mu się wszystkie działania prawidłowo udają. Ważne są już same próby prawidłowego zachowania dziecka. Chwalmy starania dziecka pokazując dziecku, że je dostrzegamy. Gdy coś się nie powiedzie dziecku, zachętą do dalszych działań są słowa każdemu czasem się „to“ nie udaje, nawet mi lub ja też kiedyś potrzebowałem/łam trochę czasu, aby się „tego“ nauczyć. Następnym razem z pewnością dasz sobie lepiej radę.
Dziecko swoim zachowaniem zwraca uwagę opiekunów. Zapracowani rodzice często nie zauważają drobnych pozytywnych zmian w zachowaniu dziecka, natomiast wyolbrzymiają wszelkie działania niezgodne z ich pojęciem grzecznego zachowania. Jest to błędna postawa opiekunów. W takiej sytuacji dziecko uczy się, że by zostać zauważonym trzeba być niegrzecznym. Odwrócenie opisanego zachowania opiekunów sprawi, że dziecko będzie motywowane do bycia grzecznym.
Zgadzam się w 100% "Zapracowani rodzice często nie zauważają drobnych pozytywnych zmian w zachowaniu dziecka, natomiast wyolbrzymiają wszelkie działania niezgodne z ich pojęciem grzecznego zachowania." Dziecko w ten sposób zwraca na siebie naszą uwagę, musimy częściej chwalić i zauważać swoje pociechy. Pozdrawiam
Rodzina jest jednością: rodzice ukazują dojrzałe człowieczństwo, dziecko jego nowość i świeżość.
Tematyka śmierci towarzysząca Świętu Zmarłych wprawia z zakłopotanie rodziców ...